Wbrew rozsądkowi

Po zeszłorocznych wakacjach w Finlandii wypad do Szwecji był tylko kwestią czasu. Wydaje mi się zresztą, że pomysł padł jeszcze podczas fińskich wojaży, a ostatnio jakoś tak się szczęśliwie składa, że od pomysłu do jego realizacji upływa dokładnie tyle dni, ile wynika z kalendarza gregoriańskiego oraz FIA. Inna sprawa, że sam rajd powoli staje się …